Hej, czy wiesz, że władzę nad światem mają ludzie-węże, Reptilianie? A na Ziemi trwa walka pomiędzy nimi a ludźmi-krokodylami, którzy mają nas bronić? Tak, tak, Reptilianie podmienili najważniejszych ludzi na świecie, polityków i działaczy, aby kontrolować i panować nad Ziemią. Dinozaury też wciąż istnieją tylko trzyma się to w tajemnicy. Dokładnie tak jak samochody antygrawitacyjne. A Facebookiem rządzi CIA, żeby wiedzieć jak wygląda Twoja dziewczyna. To prawda, stary! A wiesz, że na niebie pojawiła się właśnie nowa, jasna planeta, która zwiastuje nadejście Antychrysta? Nie ma wątpliwości, że jest to związane z ciążą żony księcia Williama! Musisz też wiedzieć, że lekarstwa to spisek ludzi, którzy mają władzę nad światem, nie mają leczyć tylko nas zarażać, aby przejmować nad nami kontrolę. A 6 czerwca 2012 będzie tranzyt Wenus, który spowoduje wielką katastrofę. Podobnie zresztą jak przebiegunowanie Ziemi, które nastąpi 21 grudnia 2012. Co? Że idiotyzmy? Majowie i Nostradamus o tym trąbili! Ogólnie to, w tym roku mamy zagwarantowany koniec świata. A nawet cztery. Nie wspomniałem jeszcze o wojnie na Marsie (Szaraki vs Reptilianie), która się aktualnie rozgrywa. Ci pierwsi proszą nas o pomoc, ale mało kto o tym wie, bo NASA jest bardzo zła i fałszuje zdjęcia powierzchni czerwonej planety. Paragony, które dostajesz w sklepie są zaś nasączone substancją, która ma wywołać u ludzi rozliczne choroby i bezpłodność, wszystko aby nas wyrżnąć w pień. A to ci dopiero!
Jeżeli powyższy stek bzdur to dla was za mało, to odsyłam (linków nie podam, z litości) do spiskowych stronek, których ostatnimi czasy jest na pęczki. Nie, informacje powyżej nie są zmyślone. Są żywcem wzięte z tego typu witryn, choć gwarantuję, że znajdziecie lepsze perełki. Wiecie, artykuły na takich stronkach pisze się w sposób bardzo sugestywny, podpierając je rzekomo udokumentowanymi “dowodami”. Czysty interes, czy banda idiotów? Chyba jednak to pierwsze, tego typu serwisy są bardzo poczytne, a co za tym idzie, generują kolosalne dochody. Śmiem nawet twierdzić, że ich założyciele i redaktorzy sami śmieją się z tego co piszą. No to w takim razie kto to czyta? Czy naprawdę mamy aż tylu idiotów w społeczeństwie, do których to wszystko przemawia? O ile jestem jeszcze w stanie uwierzyć, że ktoś po przeczytaniu quasi-naukowej pozycji o końcu świata w 2012 roku zaczyna się nieco sugerować przytoczonymi argumentami, to naprawdę nie wyobrażam sobie jaki poziom intelektualny musi reprezentować człowiek, który bezkrytycznie łyka teksty o populacji Marsa walczącej z wężoludźmi. No jaki? Ameby? Pamiętam, że swego czasu próbowałem nawiązać pewien dialog z tym… światkiem. W tym celu wszedłem na jakiegoś ich czata, w którym to zaobserwowałem pewien dialog:
x: siema ludzie muwcie co wiecie reptilianie rządzą światem nwo spiski rządowe wtc wojna na marsie
y: a wiesz że hitler przeżył wojne i ukrywał sie w andach
x: no a wiesz że nadchodzi słoneczna apokalipsa słońce zgaśnie wszyscy umrzemy
y: kiedy
x: za 5 miliardów lat
Sielankowa atmosfera wszechobecnie panującej zgody nie potrwała jednak długo, gdyż szybko wdałem się w dyskusję, próbując dopytać o fakty i dowody na temat poszczególnych teorii spiskowych (których istnieje zawsze zastanawiająco wiele, nie?), podważając je i poddając krytyce. Jak łatwo się domyśleć, zdrowy i racjonalny dyskurs nie potrwał długo, gdyż dostałem permanentnego bana :D. Nic dodać, nic ująć. Nie bójcie się myśleć, to nie boli, ludzie.
~SimonStorm
PS. Dla dociekliwych: przyjrzyjcie się temu tekstowi, na blogu kumpla. Porusza podobny temat.